Translate

Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą denko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą denko. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 czerwca 2014

Denko!



Witajcie! Mam dla Was dzisiaj, po raz kolejny, troszku produktów, które zużyłam w ostatnim czasie do cna. Cooraz częściej takie posty pojawiają się na moim blogu i za każdym razem powtarzam, że jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa oraz dumna z samej siebie! Pełna mobilizacja, zużywam produkt i dopiero otwieram nowy, oczywiście zdarzają się wyjątki, ale jest ich coraz to mniej. Bez zbędnego ględzenia, zapraszam :-)





1. Pantene Aqua Light -  jeden z moich ulubionych szamponów, który ma cudowny zapach i fantastycznie oczyszcza. Kupię jeszcze nie raz.
2. Gliss Kur -  ekspresowa odżywka, która ma nadawać naszym włosom połysk oraz ułatwiać ich rozczesywanie, i to rzeczywiście robi. Na pewno kupię ponownie.
3. Luksja Revive - żel pod prysznic o zapachu granatu z marakują - cudo! Od zapachu można się uzależnić. Z pewnością kupię ponownie! 
4. Be Beauty - dobrze wszystkim znana sól do kąpieli z biedronki, jest to przyjemny gadżet, ładnie pachnie i umila nam kąpiel. Na pewno kupię jeszcze nie raz. 


5. Intimea - płyn do higieny intymnej z Biedry za grosze, którego jednak wykończyłam do mycia pędzli. Nie przypadł mi do gustu, nie dawał wystarczającego uczucia świeżości. Na pewno nie kupię ponownie. 
6. Physiogel - delikatny żel do mycia suchej oraz wrażliwej buzi. Sprawował mi się  świetnie, bardzo go lubię. Kiedyś na pewno do niego wrócę.
7.  Colgate MaxWhite - najzwyklejsza pasta do codziennego użytku, nie ja ją kupiłam, nie wybiela, taki średniak na co dzień. Ja jej nie kupię z pewnością.
8. Garnier Ultra Doux - odżywka do włosów z awokado oraz masłem karite, bardzo dobrze znana, świetna, jedna z moich ulubionych, polecam! Kupię jeszcze nie raz.


9. Sudocrem - wykończyłam również mój kochany kremik cud . Już nawet zakupiłam kolejny , polecam!
10. Ziaja- mój ulubiony, tłuściutki kremik do stóp. Z pewnością kupię jeszcze nie raz.
11. Blistex - najlepsza pomadka do ust, fenomenalnie je regeneruje i nawilża ♥ Na pewno kupię ponownie. 
12. Perfecta - maseczka nawilżająca, do której zawsze wracam, ponieważ jest tania i działa.
13. Tołpa - próbeczka nawilżającego serum, ale chętnie zapoznam się z pełnym produktem .


14. Garnier Fructis - kolejny ulubieniec wśród szamponów, piękny zapach i super oczyszczenie. Na pewno kupię jeszcze nie raz.
15. Iwoniczanka - solankowy płyn do kąpieli o zapachu róż. Był baardzo wydajny, mam go od ubiegłych wakacji,  a zakupiłam w Iwoniczu Zdroju i gdybym tylko miała dostęp do tego produktu, to z pewnością zakupiłabym ponownie.
16. Joanna Sensual - pianka w żelu do golenia, o pięknym zapachu, bardzo gęsta piana, wydajna, polecam! Na pewno kupię ponownie. 


No i na koniec, pozbywam się również mojej gąbeczki do mycia buzi, jakiś trzech starych lakierów oraz nożyka do skórek, którego już na pewno nie kupię i nie użyję, ponieważ to był największy błąd. Skórki powinno wycinać się cążkami do nich przeznaczonymi, amen ♥



Całuję!

niedziela, 13 kwietnia 2014

Trochę pustaków :-)

Witajcie Kochane!! Przychodzę do Was dzisiaj z pustakami, trochę się ich już nazbierało więc chciałabym się pozbyć tych opakowań, bo tylko mi tu leżą i gniją ;D dlatego postanowiłam, że zrobię dziś denko, zwłaszcza, że mam czas i ochotę ;-) Bez zbędnej paplaniny zapraszam Was serdecznie na moje skromne denko  : ).




1 . Axe "Africa" żel pod prysznic, który był w porządku. Świetny zapach, dobrze mył, nawet nie przesuszał, po prostu dobry żel, za nawet okej cenę. Myślę, że kupię ponownie, ale inny zapach, czaje się na ten pomarańczowy, ale jak na złość nigdzie go nie ma. 

2. Schauma , szampon aktywujący z fito-kofeiną , przeznaczony do włosów słabych, cienkich, przerzedzających się. Był w porządku, dobrze oczyszczał, miał przyjemny zapach, nie obciążał, nie musiałam po nim myć włosów czasem nawet dwóch dni, a dla mnie to już sporo. Czy kupię ponownie? Może kiedyś się skuszę, ale jak na razie mam wiele innych szamponów w planach do przetestowania.

3.  Playboy "Play it spicy" kremowy żel pod prysznic o fantastycznych zapachu, który bardzo długo utrzymywał się na skórze. Bardzo lubię kremowe żele pod prysznic więc tutaj na wstępie plus, nie przesuszał mojej skóry, był nawet wydajny, jak wspominałam miał śliczny zapach. Myślę, że skuszę się kiedyś na niego ponownie. 

4. Zmiękczający krem do stóp z foot works (avon), którego użyłam zaledwie kilka razy i później jakoś wypadło mi z głowy, że nawet go mam, jest pełny, ale data ważności dawno minęła, niezbyt ładnie pachnie, ale jak był świeży, to też miał brzydki zapach, więc go wyrzucam. Nie kupię ponownie.

5. Mój ulubiony tonik z flos - lek, do cery z problemami naczyniowymi, zrobiłam na jego temat recenzję O tutaj . Na pewno kupię ponownie, ale teraz zdecydowałam się na  coś innego, żeby moja skóra się nie przyzwyczaiła za bardzo. Jak tylko to wykończę, to powrócę do niego.

6. Kolejna buteleczka Lactacydu, nie muszę już powtarzać, że to mój ulubionych płyn do higieny intymnej. Natomiast teraz testuję coś innego, znacznie tańszego. Jednak do lactacydu wrócę kiedyś na pewno. 


7. Kolejna tubeczka wybielającej pasty max white one z Colgate, nie będę się tutaj rozdrabniała, moim zdaniem jest po prostu jedną z niewielu past, które coś naprawdę robią z naszymi zębami. Na pewno kupię ponownie. 

8. Tu również kolejna tubeczka jednej z moich ulubionych past, Aquafresh ultimate. Oczywiście kupię ponownie. 

9.  Regenerujące mleczko do ciała z BeBeauty , które było spoko, jednak ma parafinę w składzie, a ja od pewnego czasu wybieram produkty wyłącznie bez niej, bo po prostu zapycha. To mleczko miało bardzo ładny zapach, spoko nawilżało, było wydajne, bardzo tanie, no ale ta parafina, która niestety zapycha. Nie kupię ponownie.



10. Wyrzucam również gąbeczki do nakładania podkładu, które zalegały mi na mojej toaletce. Kiedyś jeszcze zanim zaczęłam używać pędzli, to te gąbeczki były moim ulubionym sposobem nakładania fluidu, teraz jednak nie wyobrażam sobie tego. Nie kupię ponownie. 

11. Pomadka z Alterry, która miała paskudny zapach, ale trzeba przyznać, że naprawdę dobrze nawilżała i była bardzo wydajna. Raczej nie kupię ponownie 

12. Do kosza idzie też moja rękawica do peelingu, którą wymieniłam na dwie nowiutkie. Na pewno kupię ponownie.

13. I do śmieci idą także dwa zapachy, pierwsza jest roletka, w której były perfumy z Avon " Sensuelle", bardzo słodkie, taki pudrowy zapach, których to mam pełna wersje i które osobiście uwielbiam. Drugim zapachem jest Be4Me z Biedronki, o zapachu jabłuszka, bardzo zbliżonym do perfum Be Delicious Donny Karan, o których marzę ;D  Oba zapachy z pewnością kiedyś kupię ponownie.




14.  Zużyłam dwie maseczki z Dermiki ,  jedną bionawilżającą, a drugą energetyzująco - nawilżającą, obie są świetne, obie uwielbiam i na pewno kupię jeszcze nie raz.

15. Zielony korektor z lovely, który jest przeznaczony na popękane naczynka, jakieś zaczerwienienia i który moim zdaniem jest beznadziejny. Jeszcze w środku jest pełno produktu, ale mimo że data ważności jest ok, to korektor strasznie śmierdzi i bałabym się dać go na twarz, dlatego wyląduje w koszu. Zresztą i tak bym go wyrzuciła, ponieważ nie robił nic, kompletnie. Nie kupię ponownie. 

16. Wyrzucam również puszek do pudru, bo mam go już dłuugo oraz resztę oliwki, która jest dołączana do plastrów, do depilacji. Nie jest mi po prostu potrzebna więc się jej pozbywam.




A teraz trochę próbeczek, które ostatnio zużyłam ...



To już moje całe denko, mam nadzieję, że w pewien sposób przydatne dla Was :-)


Całuję ♥

czwartek, 27 lutego 2014

Kilku zdenkowanych :-)

Witajcie :-) Zapraszam Was dzisiaj na kolejny projekt denko, wiem że całkiem niedawno takowy był, ale mam kilka produktów, w tym dwie duże butle, które nie mieszczą mi się w moim pudełeczku do którego zbieram zużyte produkty, więc chciałabym się ich jak najszybciej pozbyć i dlatego postanowiłam zrobić denko, co prawda nie będzie ono zachwycająco duże, ale zawsze coś! Chciałabym jeszcze tylko pochwalić sama siebie,  jestem  dumna, ponieważ nareszcie zużywam produkty do końca, a projekt denko dodatkowo bardzo motywuje mnie do tego, naprawdę gorąco zachęcam do zabawy w niego,  każdego kto ma podobny problem co ja :-D A teraz zapraszam na krótkie recenzje zużytych przeze mnie produktów, w ostatnim czasie. 



 Isana - płyn do kąpieli o zapachu jabłka i wanilii -  to już moja kolejna butla tego płynu, ponieważ jestem wprost zakochana w jego zapachu! Mówię poważnie dziewczyny, jeśli nigdy nie miałyście tego płynu, to przynajmniej powąchajcie go przy okazji, ja jestem uzależniona od niego :D Jeśli chodzi o to jak się sprawuje, to działanie ma jak prawie każdy płyn do kąpieli, bardzo dobrze się pieni i umila nam naszą kąpiel :-) Polecam, ja na pewno kupię ponownie, ponieważ za taką wielką butlę płacimy grosze. 


Johnson's body care - żel pod prysznic i do kąpieli -  który również ma przepiękny, kwiatowy zapach, i który o dziwo utrzymywał się na skórze dość długo. Ja używałam go wyłącznie pod prysznic i sprawdzał się w tej roli bardzo dobrze. Jedyny minus, to niewygodna aplikacja, taka wielka butla i duża dziura nie ułatwiały tego,  ale poza tym żel bardzo dobrze się sprawdzał, nawet nie wysuszał, a tego się bałam, był wydajny. Gorąco polecam jeśli go gdzieś dorwiecie, to kupcie na wypróbowanie, ja go kupiłam za śmieszne pieniądze w Biedronce.

Kolejna tubka wybielającej pasty do zębów Aquafresh ultimate, którą uwielbiam. Jest bardzo dobra, a smak też jest dla mnie ważny, delikatnie wybiela, albo po prostu porządnie czyści nasze zęby. W każdym razie robi dobrą robotę :-) Polecam!



 Palmers Cocoa Butter - mój ukochany balsam do ciała, jak widać rozcięty, ponieważ przy końcu pompka przestała coś działać i inaczej nie dało się wygrzebać całkiem sporej reszty balsamu. Wiem, że obiecałam osobna recenzję produktów Palmersa i całkowicie wypadło mi to z głowy, przyznaję się, dlatego w najbliższym czasie pojawi się ta recenzja, także nie będę się tu rozgadywała na jego temat. Powiem tylko tyle - ten balsam jest cudowny  :D


Kolejna tubka maści ochronnej z witaminą A, którą zawsze mam w swojej kosmetyczce. Pomocna przy spierzchniętych ustach, czy np. przy suchych kolanach :-)



Blistex w słoiczku, jako że jestem wielką fanką blistexów, nie mogę tego również nie polecić. Świetnie nawilża nasze usta, regeneruje, a przy systematycznym stosowaniu widać znaczną poprawę naszych warg. Przy tym ma piękny zapach i jest smaczny ;) Polecam!



 Oczywiście nie może zabraknąć kolejnego słoiczka mojego ulubionego kremu do stóp z Ziaji, który jest bardzo tłusty i fajnie nawilża stopy. Nie jest to jednak takie nawilżenie jakiego szukam, ale jak na razie, to najlepszy krem jaki do tej pory miałam, i który naprawdę pomaga moim stopom :-)




Fuss Wohl - krem do stóp z 10% mocznikiem- dobry krem na dzień żeby coś tam nasze stopy nawilżało, ale to nie to czego szukam niestety. Nie wiem czy skusze się na kolejne opakowanie, w najbliższym czasie na pewno nie. 



Palmers - krem do takich miejsc jak kolana, łokcie itp.- mały niepozorny kremik, a działa cuda! Więcej dowiecie się w recenzji produktów Palmersa, która niebawem się pojawi :-) W każdym razie mogę go szczerze polecić. 


A tutaj dowód dlaczego warto przecinać opakowania ! Popatrzcie ile produktu by się zmarnowało, dlatego zachęcam do przecinania opakowań kosmetyków, których się tylko da Kochane  :-)


To już całe denko, jak widać niewiele, ale powtarzam jeszcze raz, że dla mnie to i tak wielki sukces, nareszcie się zmobilizowałam i zużywam produkty do końca. Miłego dnia Kochane !


Całuję ♥

środa, 8 stycznia 2014

Spore Denko + wczorajsze znaleziska :-)

Witajcie Kochane! Zapraszam Was dzisiaj na spore denko ( co u mnie jest baardzo rzadkim znajwiskiem)  oraz na kilka nowości, które upolowałam wczoraj, także bez zbędnego gadania, zapraszam ! :-)


1. Krem do ciała z oliwą  z Herbamedicus, cudowny, świetnie nawilżający krem, piękny zapach, niestety ciężko go dostać, ja go kupiłam w Iwoniczu Zdroju, ale popytam w sklepach z chemią, z Niemiec.  Na pewno kupię ponownie, jeśli tylko znajdę !
2. Tanita plastry z woskiem do depilacji ciała - Nigdy więcej! 
3. Listerine Zero, fajny płyn, wielkim plusem jest to, że nie ma alkoholu. Nie podrażniał, ale też moim dziąsłom nie pomagał. Może kiedyś kupię ponownie.
4. Nivea odżywcze mleczko do ciała o bardzo gęstej konsystencji, a mimo tego miałam je dość długo. Ciężko było po jakimś czasie je wydostawać bo bardzo wolno spływało, poza tym było w porządku. Jeśli będzie na fajnej promocji, to może kiedyś kupię. 
5. Veet "Debiut" plastry do depilacji - Im też mówię, nigdy więcej! 
6.  Colgate max white one, bardzo fajna pasta, która delikatnie wybiela nasze zęby, albo po prostu świetnie myje. Na pewno kupię ponownie.
7. Olejek rycynowy, który jest świetny. Ja używam olejku głownie do brwi i rzęs. Będę kupowała zawsze. 
8. Joanna Sensual plastry do depilacji - Nie polecam! 
9 i 10 perfumy, których nazw niestety nie pamiętam bo mam je bardzo długo. Używałyśmy je z mamą razem, od czasu do czasu. 9 nie polecam, ale 10 ma ciekawy zapach i to tyle. Raczej nie kupię ponownie. 
11. Jakiś no name bezacetonowy zmywacz do paznokci, był ok, ale nie zawsze dawał radę. Raczej nie kupię ponownie.
12. Mocno odżywczy krem do stóp z ziaji, który uwielbiam i polecam. Kupię jeszcze nie raz.
13. Colgate white, zwykła pasta do zębów, która dobrze myje, ale to tyle. Może kiedyś kupię.
14. Joanna Naturia peeling myjący o zapachu kawy, który bardzo dobrze usuwa martwy naskórek i jest naprawdę wydajny. Kiedyś kupię na pewno.
15. Masło kosmetyczne, które super zastępuje wazelinę kosmetyczną, polecam jeśli ktoś znajdzie. Jeśli znajdę, to kupię na pewno.
16. Jakiś no name zmywać do paznokci, który beznadziejnie zmywał i jeszcze gorzej pachniał ;/// straaszny śmierdziuch. Nigdy nie kupię ponownie! 
17. Gillett Satin Care, bardzo dobra pianka do golenia w żelu, ale zdecydowanie za droga. Znalazłam świetny jej odpowiednik w bardzo fajnej cenie. Jeśli będzie na fajnej promocji, to może się skusze.  
18. Garnier Fructis świetny szampon do włosów! Super pachnie, świetnie oczyszcza, polecam. Na pewno kupie ponownie. 
19. Green pharmacy, cudowny kremowy żel pod prysznic, o przepięknym zapachu, polecam! Na pewno kupię ponownie. 
20. Lactacyd mój ukochany płyn do higieny intymnej, polecam! Kupię jeszcze nie raz.
21. Lakier do włosów, nawet nie pamiętam z jakiej to firmy, coś na H. Bardzo średni lakier, raczej nie polecam. Nie kupię ponownie. 
22. Płatki kosmetyczne lilibe, fajne, ale niestety czasem się rozdwajają. Może kiedyś kupię ponownie. 
23. Karteczka, która była przyczepiona do kuli, do kąpieli z Biedronki. Ja miałam tą wersję z miodem bo bardzo słodki miała zapach, a ja to uwielbiam. Cała kula poszła na raz, nie zrobiła żadnej piany, jednak woda była tłustawa i pozostawiała fajny film na skórze. Jednak uważam, że to zbędny gadżet. Raczej nie kupię ponownie. 
24. Eveline moja kolejna odzywka do pazurków, polecam. Kupię jeszcze nie raz.
25. I mój kochany Alantan, którego zawsze mam pod ręką! Na pewno kupię ponownie. 





 Tak jak pisałam wczoraj, byłam na malutkich zakupach oraz w kinie, dlatego wstawię dodatkowo, żeby nie robić oddzielnego posta na te kilka rzeczy, zdjęcia z tym co udało mi się wczoraj zakupić :-) Polecam odwiedzić H&M bo można znaleźć bardzo dobre gatunkowo i w dodatku ładne chusty za 20zł. Skusiłam się też na 3 bluzeczki, 2 z NY i jedną z Stardivariusa, ale to najzwyklejsze koszulki, jedna na ramiączkach, z krótkim rękawkiem oraz z rękawem 3/4 ala nietoperzyk, także zdjęć ich nie będę wrzucała bo nie ma sensu : ) Chcę Wam jeszcze polecić film na którym byłam (Wilk z Wall Street), ponieważ ja po raz kolejny zakochałam się w grze aktorskiej, jak i samym Leonardzie. Świetny film, na którym możemy się pośmiać, jak i wzruszyć, gra aktorska jest naprawdę na wysokim poziomie, polecam, polecam i jeszcze raz polecam! ♥







   

   Pozdrawiam!


czwartek, 15 sierpnia 2013

Kolejne DENKO !


 Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym denkiem, które jak zawsze nie jest duże.  Jak wspominałam, wole robić mniejsze, a częstsze. Zapraszam na krótkie recenzje zużytych przeze mnie produktów :-)



  Pierwszym produktem jest baza pod makijaż firmy Virtual, która kosztowała 10,90zł. Jak widać na zdjęciu, jest jej jeszcze pełno, ale już nie do użycia. Zepsuła się i kiedy staramy się ją nałożyć na powiekę, to robią się grudki i bardzo źle to wygląda. Z początku baza była okej, bardzo fajnie podtrzymywała trwałość cieni, natomiast z czasem było coraz gorzej. Baza wyschła i nie dało się z nią pracować, dlatego właśnie ją wyrzucam. Czy polecam? Hmm nie jestem przekonana do tego produktu. Ja już do niej nie wrócę. Nie pasowało mi też to, że dawała taką perłową poświatę na powiece i było to widać spod jasnych matowych cieni.




Luksja kremowy żel pod prysznic z olejkiem, z pestek dyni i kosztował on 6zł bez kilku groszy. Jak za tak dużą pojemność i tak fajną jakość, to jak za darmo. Zacznę od tego, że ma przepiękny delikatny zapach, nie umiem go do niczego porównać, ale zapach jest fenomenalny. Kolejnym plusem jest konsystencja oraz wydajność tego produktu. Starczył mi na około trzech tygodni, ale używałam go na spółę z mamą, także jest super. Dodatkowo żel bardzo dobrze nawilża, pieni się i nie uczula. Polecam!



Joanna "apteczka babuni" -  szampon jajeczny za 5,6zł, który ma paskudny zapach! Super nasze włosy nawilża, odżywia, bardzo fajnie się pieni, włosy są cały dzień czyste, ale ten zapach wrrr. Mieć cały dzień ten zapach na włosach, to ja dziękuję. Polecam osobom, dla których zapach szamponu jest obojętny.



Dwie maseczki do buzi, jedna firmy Laura Conti - z cynkiem, oczyszczająca, która naprawdę fantastycznie oczyszcza naszą skórę, matuje, jest wydajna, polecam! Natomiast drugą maseczką jest maska oczyszczająca firmy Ziaja, z glinką szarą. To jest moja jedna z ulubionych maseczek, uwielbiam ją za super działanie (oczyszcza,matuje,koi) oraz cenę, polecam!



Bielenda masło do ciała z olejkiem arganowym, do skóry suchej i bardzo suchej. I to masełko jest jednym z moich ulubionych! Bałam się o zapach, kiedy kupowałam to masło, ponieważ pierwszy raz wybrałam ten produkt, a nie dało się sprawdzić jak pachnie. Teraz wiem, że niepotrzebnie się martwiłam, ponieważ jego zapach jest cu do wny! zakochałam się w nim, a na dodatek super nawilża moją suchą skórę i po dłuższym stosowaniu mam wrażenie, że jest ona w lepszym stanie! Cudeńko za około 20zł :-)