Translate

Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 lipca 2014

Co nowego?

Dobry Wieczór Kochane!
Późnym wieczorem zapraszam Was na mojego bloga, ponieważ dzisiaj podzielę się z Wami moimi ostatnimi zdobyczami, które się uzbierały przez naprawdę długi czas. Staram się kupować tylko potrzebne rzeczy, czasem pozwolę sobie na jakąś zachciankę, ale to raczej z kolorówki :> Może coś sobie podpatrzycie, albo któryś produkt macie już przetestowany i podzielicie się ze mną swoją opinią :-) Zapraszam!







1. Dove - żel pod prysznic o zapachu pistacji z magnolią (obłędny zapach!). 
Cena : ok.7zł.
2. Gliss Kur - dwufazowa odżywka regeneracyjna, teraz już mój must have, do codziennej pielęgnacji włosów.
Cena : ok. 10zł.
3. Satin Care - pianka w żelu do golenia, o bardzo przyjemnym , owocowym zapachu.
Cena : 12,99zł.


4. Garnier Ultra Doux -  odżywka do włosów przetłuszczających się, z cytryną oraz białą glinką. Jeszcze jej nie używałam i jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi.
Cena : ok. 7zł.
5. Adidas - antyperspirant, którego chcę Wam polecić, ma fenomenalny zapach, który bardzo długo się utrzymuje.
Cena : ok. 10zł.
6. Green Pharmacy - krem do rąk z jaskółczym zielem, moja już druga tubeczka. Bardzo lubię ten krem, polecam.
Cena : ok. 4zł.


7. Perfecta - peeling gruboziarnisty, do cery tłustej oraz mieszanej. Używam go już jakiś czas i niestety dla mnie ma za małe drobinki peelingujące.
Cena : ok. 14zł.
8. Tołpa - nawilżający, krem/żel, odprężający, pod oczy. I ten krem mogę z czystym sumieniem polecić, natomiast mój wcześniejszy z Oeparol'u był tak samo dobry, a znacznie tańczy, także myślę, że drugi raz chyba już go nie kupię (ale nigdy, nie mów nigdy :p).
Cena : ok. 25zł.
9. Moje kolejne opakowanie Sudocrem'u, który zawsze jest w mojej "kosmetyczce" .
Cena : ok. 10zł.


10. L'orient - 100% wody różanej, którą zakupiłam w "Mydlarni u Franciszka", długo się na nią czaiłam, ale zawsze szkoda było mi pieniążków, ponieważ nie jest tania :/ Jest ok, ale teraz się przekonałam, że w sumie zbędna w mojej "kosmetyczce" i chyba już się na nią nie skuszę.
Cena : 35zł.
11. L'orient - czarne mydło z kwiatem neroli (pomarańczy) - cudowny wynalazek o przepięknym zapachu. Również zakupiłam owy kosmetyk w
"Mydlarni u Franciszka" i także nie należy do najtańszych, ale on jest akurat wart tych pieniędzy. Polecam.
Cena : 28zł.
12.  Skusiłam się również na Ałun (naturalny kryształ, stosowany jako antyperspirant), którego naszukałam się za wszystkie czasy :D 
Cena : 17zł. 


13. Ziaja- oliwkowe masło do ciała zakupiłam z myślą, że będę używała rano, czasem kiedy się śpieszę, albo po prostu potrzebuję szybkiego nawilżenia, a nie chcę się bawić z moją ukochaną oliwką hipp.
Cena : ok. 10zł.
14. Melisa - ochronna pomadka do ust, kupiłam ją na szybko w jakimś małym sklepiku na wsi, ponieważ nie wzięłam ze sobą żadnej pomadki, a ja zawszę muszę mieć posmarowane usta :-) 
Cena : ok. 5zł. 


15. My  Secret -  przepiękny lakier z serii "hot colors", w świetle delikatnie się błyszczy, jest cudowny i bardzo dobrze się utrzymuje. Jak za taką cenę, to tylko brać.
Cena : ok. 5zł. 
16. Catrice - przeeepiękny róż, w koralowym odcieniu, zakochałam się w nim po pierwszym użyciu. Te róże mają niesamowitą pigmentację i ślicznie wyglądają na buzi.
Cena : ok. 15zł.
17. Golden Rose - lakier z nowej serii "Color Expert", i to na pewno nie mój ostatni lakier z owej serii. Krycie i kolory powalają! 
Cena :  ok. 5zł.

Całuję♥

czwartek, 22 maja 2014

Łupy !

 Witajcie Kochane w ten przepiękny dzień :-) Mam dla Was dzisiaj troszkę nowości, co prawda miało szybko zakupów nie być, ale pokończyło mi się kilka podstawowych kosmetyków, a dodatkowo skusiłam się na kilka kosmetyków kolorowych, jeszcze na tej promocji -49%. Dziś to wszystko zbieram do "kupy", brzydko mówiąc, i  przedstawie Wam, ponieważ tym razem już naprawdę nie zamierzam szybko robić takiego postu, kompletnie nic nie potrzebuje z kosmetyków , także bez zbędnego gadania (jak to mam w zwyczaju), zapraszam na dalszą część postu!






 
Pierwszą rzeczą jaką chce Wam pokazać, jest róż z Bourjois, który zakupiłam jeszcze na tej akcji -49% na produkty do twarzy i częśc z Was, jeśli śledzi mnie na instagramie, mogła go już zauważyć. Ma prześliczny zapach, daje delikatny, naturalny efekt, który możemy stopniować, nakłada się go bez problemów, żadnych plam nim sobie nie zrobimy. 

Cena : to około 50zł w regularnej cenie, ja go kupiłam za 20 kilka złotych.



Postanowiłam również wypróbować tego peelingu pod prysznic  z eveline, który jest niby antycelilutowy . Oczywiście w takie cuda to ja nie wierzę, ale jako taki dodatek do codziennej pielęgnacji, do tych kremów ujędrniających itp, oraz do  ćwiczeń, to może być. Spokojnie codziennie można go używać, ma bardzo delikatne drobinki, ale naprawdę fajnie wygładza. 

Cena : ok. 9zł.



Kolejną rzeczą, która musiałam zakupić, ponieważ mój ulubionych kremik sięga już denka, jest Green Pharmacy krem do stóp redukujący zmęczenie i opuchnięte nogi. Ma super zapach, idealny na krem do stóp, taki miętowy z domieszką cytrusów. Jak na razie sprawdza się, ale raczej na dzień, jest troszkę za lekki jak na nocną regenerację, ale na dzień okej.

Cena : ok.7zł.


Następnie musiałam zaopatrzyć się w antyperspirant, jako że mój ukochany z dove się skończył. Troszkę nie pasuje mi jego zapach, ale poza tym jest spoko, natomiast bez rewelacji.

Cena : około 9zł.


Mój kremik do rąk również jest na wyczerpaniu, więc zaopatrzyłam się już w następny i wybrałam coś takiego z eveline. Jak go kupowałam to nie patrzyłam na zapach, teraz wiem że bym go nie kupiła..

Cena : ok. 6zł


Moja ukochana oliwka z Hipp też już jest na dnie, no i oczywiście musiałam również zaopatrzyć się w kolejną , jakżeby inaczej :D Uwielbiam ją, na rano, na wieczór, w ciągu dnia np. do rąk. Gorrąco ją polecam!


Cena : ok. 13zł.



Pasta do ząbków, którą ostatnio pokazywałam Wam w moich ulubieńcach niestety się skończyła, także postanowiłam teraz spróbować  czegoś nowego i mój wybór padł na Sensodyne whitening, która od dawna jest gorąco polecana przez Callmeblondie :-)

Cena : ok.12zł.


Skusiłam się też na to cudo z Cztery Pory Roku, a mowa tu o przyśpieszaczu wysychania lakieru. Mówię "cudo", ponieważ świetnie się sprawdza w swojej roli, a dodatkowym plusem jest aplikacja poprzez zakraplanie, bardzo przyjemna.

Cena : ok.10zł.




Od dawna planowałam zakupienie paletki magnetycznej z Inglota, a że mogłam sobie jakiś czas temu na to pozwolić.. Dodatkowo kupiłam do niej jeden nowy cień do powiek, który możecie zobaczyć na zdjęciu, ma przepiękny kolor.

Cena : Paletka - ok. 13zł Cień - 10zł.


Skusiłam się również na puder, jeszcze na tej promocji -49% w Rossmannie . Moja dobra koleżanka zachwala mi go już od kilku lat, więc wreszcie postanowiłam się na niego skusić.

Cena : ok. 20zł cena regularna, ja zapłaciłam ok.11 zł.



Jeśli chodzi o tą promocję -49% na produkty do ust, to zdecydowałam się tylko na dwa kosmetyki. Pierwszy jest słynny lakier do ust z L'oreal, a druga jest szmineczka z Rimmel, z serii matowej, i to już moja druga szminka z tej serii, uwielbiam je ♥ 

Cena regularna : L'oreal - ok. 50zł Rimmel - ok.20zł



Dwoma ostatnimi produktami, które przybyły , to dwa lakiery, a dorwałam je również na promocji -49% w Rossmannie . Dwa cudne kolorki, idealne na wiosnę/lato, są prześliczne, zakochałam się w nich, a szczególnie w tym nude kolorku, który mieni się w świetle na brudny róż! Numery tych lakierów, to (od lewej) 247 isn't she precious i 500 caramel cupcake.  Różowy mam aktualnie na pazurkach u stóp i również wygląda ślicznie, a trzyma się świetnie, polecam!

Cena regularna :  Salon pro - ok.20zł , 60 seconds - ok. 10zł.



Gorrącego i miłego dnia!


Całuję ;*

środa, 12 marca 2014

Nowości + Paczuszka od Pat&Rub.


                                                              Witajcie Kochane ;*


Dzisiaj przychodzę do Was z takim luźnym, ale mam nadzieję, że dla Was miłym postem. Dokładnie mówiąc, chcę się z Wami podzielić moimi kilkoma nowościami  jakie zagościły u mnie w ostatnim czasie. Wieem, wieem, dopiero co był haul, ale tak się stało, że tu skusiłam się na jedno, tu na coś kolejnego i jakoś nazbierało się tego troszku.. Oj no, chyba mnie rozumiecie, my kobiety już tak mamy ;D  Jednak to już moje ostatnie zakupy na dłuższy czas, ponieważ za dużo wydałam, muszę się ograniczyć, także w najbliższym czasie nie będę Was zamęczała moimi kolejnymi zakupami ;P  Dodatkowo chciałabym się z Wami podzielić, pokazać (żeby nie napisać pochwalić ;P) przesyłkę od Pat&Rub :-) Firma była tak uprzejma i zrobiła mi małą niespodziankę wysyłając mi trzy produkty do testowania. Jestem bardzo ciekawa tych kosmetyków, jak się spiszą, dlatego od dziś biorę się za ich używanie i testowanie . Jak tylko będę miała pewną opinie na ich temat, to oczywiście podzielę się nią z Wami Kochane. Jestem bardzo podekscytowana! A teraz zapraszam na ciąg dalszy dzisiejszego tematu. (przygotujcie się na sporą dawkę zdjęć :-)   .





 1. Dwie rękawiczki do masażu z Rossmana, zamierzam używać ich zamiast peelingu, tak jest znacznie taniej a bardzo dobrze zdzierają naskórek, bardzo je lubię. Są teraz na promocji , 3zł/sztuka.
2. Moje ulubione golarki z 3 ostrzami, z Wilkinsona , polecam. Cena , ok. 12zł.
3. Maseczka do cery szarej i zmęczonej z Dermiki, bardzo lubię ich tą zieloną nawilżającą, więc na spróbowanie wzięłam też z tej firmy, zobaczymy jak  się sprawdzi. Cena 4zł/sztuka.



4. Zestaw z Play Boy - Play it spicy, można go dostać w biedronce chyba za ok. 12zł.
5. Uniwersalny pędzel, którego ja kupiłam z zamiarem używania do pudru. Można go dostać w Hebe, skusiłam się na niego dzięki jednej vlogerce. Bardzo go poleca od dość dawna, więc dlaczego nie spróbować :-) Cena 15zł.



6. Szampon do włosów przetłuszczających się z Fitomedu, użyłam go już kilka razy i jak na razie jestem nim zachwycona ;) Cena 11zł.
7. Mleczko do demakijażu również z firmy Fitomed, użyłam raz i trochę niestety piekły mnie po nim oczy, ale będę testowała dalej. Cena 10zł 
8. Bardzo dobrze znany żel do buzi z BeBeauty, tym razem skusiłam się na ten różowy, do cery wrażliwej. Uwielbiam je i będę kupowała zawsze, polecam!  Cena 4zł.



 9. Jeśli jeszcze Kochane nie wiecie, to w Rossmanie aktualnie ten puder jest na promocji i kosztuje jedyne 15zł, aż szkoda nie kupić i nie wypróbować ! 




 10. Skusiłam się również na mydełko Aleppo,  o którym jest teraz bardzo głośno w internecie. Zdecydowałam się na wersję z glinką Rhassoul i olejem arganowym. Głownie zamierzam go używać do buzi, ale chcę go również wypróbować na dekolcie oraz plecach, no zobaczymy czy jest tak cudowne jak o nim mówią :-) Cena 16zł.


 11. Sól do kąpieli z BeBeauty, bardzo fajny dodatek do kąpieli, zwłaszcza że ta wersja pachnie jak guma balonowa! Cena 3,70zł.
12. Kolejny produkt z Biedronki, płyn do higieny intymnej o właściwościach ochronnych, zawiera wyciąg z rumianku oraz kwas mlekowy. Jak wiecie lub nie, jestem wielką fanką Lactacydu, ale jak na razie chciałam coś tańszego, a że ten płyn kosztuje niecałe 3zł(!), to warto wypróbować ! A nóż będę miała tańszy zamiennik, kiedy nie mogę sobie pozwolić na Lactacyd . 




13. Słynny krem matująco-nawilżający z Ziaji 25+ (co prawda nie mam tylu jeszcze, ale to nie ma najmniejszego znaczenia). No zobaczymy jak się sprawdzi, szczerze powiem, że mam co do niego spore wymagania. Cena 10zł.
14. Masełko do ust z Nivei, skusiłam się bo kosztowało 6zł w Biedronce, a i tak szukałam jakiejś pomadki bez zapachu oraz smaku.



 15.  Zainwestowałam również w nowy bronzer (aktualnie mam dwa i tyle mi starczy) z firmy Pierre Rene. Ma świetną teksturę, taką aksamitną, a do tego  kolor jakiego szukałam. Nie wpada w żadne pomarańczowe tony, jest świetny nawet dla bladziochów, bo sama nim jestem.  Cena 19zł.
16. Pierre Rene pojedynczy cień do powiek w odcieniu 40Nude. Cena 9zł.




17. Cielista kredka z Marizy, idealna na linię wodną. Cena 6zł.
18. Pierre Rene kredka/konturówka do ust  w kolorze nr 01. To jest podobno jakaś nowość z Pierre Rene, muszę przyznać że jak na razie jestem zachwycona nią. Trwałością, kolorem, teksturą, ale będzie jej test, to wtedy powiem więcej ;) Cena 12zł.
19.  Essence get big lashes, pogrubiający tusz do rzęs. Jeszcze nigdy nie miałam maskary z Essence, jestem bardzo ciekawa jak się spisze. Cena 10zł.


I oczywiście jak zawsze dostałam jakiś gratis :-) Tym razem bombę do kąpieli o zapachu brzoskwinki oraz kilka próbeczek . 




A teraz paczuszka od Pat&Rub





A w niej znalazłam ślicznie zapakowane trzy kosmetyki ,


- bogate masło do ciała Home Spa ,
- płyn micelarny do demakijażu oczu i oczyszczenia cery wrażliwej,
- musujący puder do kąpieli z kozim mlekiem (lawenda oraz cynamon) 

Więcej o tych produktach powiem w recenzji, kiedy tylko je przetestuję  :)






 A Wy Kochane co ostatnio sobie sprezentowałyście? Może miałyście lub macie, któryś kosmetyk z pokazanych dzisiaj?? Piszcie ♥