Translate

Szukaj na tym blogu

środa, 12 marca 2014

Nowości + Paczuszka od Pat&Rub.


                                                              Witajcie Kochane ;*


Dzisiaj przychodzę do Was z takim luźnym, ale mam nadzieję, że dla Was miłym postem. Dokładnie mówiąc, chcę się z Wami podzielić moimi kilkoma nowościami  jakie zagościły u mnie w ostatnim czasie. Wieem, wieem, dopiero co był haul, ale tak się stało, że tu skusiłam się na jedno, tu na coś kolejnego i jakoś nazbierało się tego troszku.. Oj no, chyba mnie rozumiecie, my kobiety już tak mamy ;D  Jednak to już moje ostatnie zakupy na dłuższy czas, ponieważ za dużo wydałam, muszę się ograniczyć, także w najbliższym czasie nie będę Was zamęczała moimi kolejnymi zakupami ;P  Dodatkowo chciałabym się z Wami podzielić, pokazać (żeby nie napisać pochwalić ;P) przesyłkę od Pat&Rub :-) Firma była tak uprzejma i zrobiła mi małą niespodziankę wysyłając mi trzy produkty do testowania. Jestem bardzo ciekawa tych kosmetyków, jak się spiszą, dlatego od dziś biorę się za ich używanie i testowanie . Jak tylko będę miała pewną opinie na ich temat, to oczywiście podzielę się nią z Wami Kochane. Jestem bardzo podekscytowana! A teraz zapraszam na ciąg dalszy dzisiejszego tematu. (przygotujcie się na sporą dawkę zdjęć :-)   .





 1. Dwie rękawiczki do masażu z Rossmana, zamierzam używać ich zamiast peelingu, tak jest znacznie taniej a bardzo dobrze zdzierają naskórek, bardzo je lubię. Są teraz na promocji , 3zł/sztuka.
2. Moje ulubione golarki z 3 ostrzami, z Wilkinsona , polecam. Cena , ok. 12zł.
3. Maseczka do cery szarej i zmęczonej z Dermiki, bardzo lubię ich tą zieloną nawilżającą, więc na spróbowanie wzięłam też z tej firmy, zobaczymy jak  się sprawdzi. Cena 4zł/sztuka.



4. Zestaw z Play Boy - Play it spicy, można go dostać w biedronce chyba za ok. 12zł.
5. Uniwersalny pędzel, którego ja kupiłam z zamiarem używania do pudru. Można go dostać w Hebe, skusiłam się na niego dzięki jednej vlogerce. Bardzo go poleca od dość dawna, więc dlaczego nie spróbować :-) Cena 15zł.



6. Szampon do włosów przetłuszczających się z Fitomedu, użyłam go już kilka razy i jak na razie jestem nim zachwycona ;) Cena 11zł.
7. Mleczko do demakijażu również z firmy Fitomed, użyłam raz i trochę niestety piekły mnie po nim oczy, ale będę testowała dalej. Cena 10zł 
8. Bardzo dobrze znany żel do buzi z BeBeauty, tym razem skusiłam się na ten różowy, do cery wrażliwej. Uwielbiam je i będę kupowała zawsze, polecam!  Cena 4zł.



 9. Jeśli jeszcze Kochane nie wiecie, to w Rossmanie aktualnie ten puder jest na promocji i kosztuje jedyne 15zł, aż szkoda nie kupić i nie wypróbować ! 




 10. Skusiłam się również na mydełko Aleppo,  o którym jest teraz bardzo głośno w internecie. Zdecydowałam się na wersję z glinką Rhassoul i olejem arganowym. Głownie zamierzam go używać do buzi, ale chcę go również wypróbować na dekolcie oraz plecach, no zobaczymy czy jest tak cudowne jak o nim mówią :-) Cena 16zł.


 11. Sól do kąpieli z BeBeauty, bardzo fajny dodatek do kąpieli, zwłaszcza że ta wersja pachnie jak guma balonowa! Cena 3,70zł.
12. Kolejny produkt z Biedronki, płyn do higieny intymnej o właściwościach ochronnych, zawiera wyciąg z rumianku oraz kwas mlekowy. Jak wiecie lub nie, jestem wielką fanką Lactacydu, ale jak na razie chciałam coś tańszego, a że ten płyn kosztuje niecałe 3zł(!), to warto wypróbować ! A nóż będę miała tańszy zamiennik, kiedy nie mogę sobie pozwolić na Lactacyd . 




13. Słynny krem matująco-nawilżający z Ziaji 25+ (co prawda nie mam tylu jeszcze, ale to nie ma najmniejszego znaczenia). No zobaczymy jak się sprawdzi, szczerze powiem, że mam co do niego spore wymagania. Cena 10zł.
14. Masełko do ust z Nivei, skusiłam się bo kosztowało 6zł w Biedronce, a i tak szukałam jakiejś pomadki bez zapachu oraz smaku.



 15.  Zainwestowałam również w nowy bronzer (aktualnie mam dwa i tyle mi starczy) z firmy Pierre Rene. Ma świetną teksturę, taką aksamitną, a do tego  kolor jakiego szukałam. Nie wpada w żadne pomarańczowe tony, jest świetny nawet dla bladziochów, bo sama nim jestem.  Cena 19zł.
16. Pierre Rene pojedynczy cień do powiek w odcieniu 40Nude. Cena 9zł.




17. Cielista kredka z Marizy, idealna na linię wodną. Cena 6zł.
18. Pierre Rene kredka/konturówka do ust  w kolorze nr 01. To jest podobno jakaś nowość z Pierre Rene, muszę przyznać że jak na razie jestem zachwycona nią. Trwałością, kolorem, teksturą, ale będzie jej test, to wtedy powiem więcej ;) Cena 12zł.
19.  Essence get big lashes, pogrubiający tusz do rzęs. Jeszcze nigdy nie miałam maskary z Essence, jestem bardzo ciekawa jak się spisze. Cena 10zł.


I oczywiście jak zawsze dostałam jakiś gratis :-) Tym razem bombę do kąpieli o zapachu brzoskwinki oraz kilka próbeczek . 




A teraz paczuszka od Pat&Rub





A w niej znalazłam ślicznie zapakowane trzy kosmetyki ,


- bogate masło do ciała Home Spa ,
- płyn micelarny do demakijażu oczu i oczyszczenia cery wrażliwej,
- musujący puder do kąpieli z kozim mlekiem (lawenda oraz cynamon) 

Więcej o tych produktach powiem w recenzji, kiedy tylko je przetestuję  :)






 A Wy Kochane co ostatnio sobie sprezentowałyście? Może miałyście lub macie, któryś kosmetyk z pokazanych dzisiaj?? Piszcie ♥