Translate

Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pustaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pustaki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 kwietnia 2014

Trochę pustaków :-)

Witajcie Kochane!! Przychodzę do Was dzisiaj z pustakami, trochę się ich już nazbierało więc chciałabym się pozbyć tych opakowań, bo tylko mi tu leżą i gniją ;D dlatego postanowiłam, że zrobię dziś denko, zwłaszcza, że mam czas i ochotę ;-) Bez zbędnej paplaniny zapraszam Was serdecznie na moje skromne denko  : ).




1 . Axe "Africa" żel pod prysznic, który był w porządku. Świetny zapach, dobrze mył, nawet nie przesuszał, po prostu dobry żel, za nawet okej cenę. Myślę, że kupię ponownie, ale inny zapach, czaje się na ten pomarańczowy, ale jak na złość nigdzie go nie ma. 

2. Schauma , szampon aktywujący z fito-kofeiną , przeznaczony do włosów słabych, cienkich, przerzedzających się. Był w porządku, dobrze oczyszczał, miał przyjemny zapach, nie obciążał, nie musiałam po nim myć włosów czasem nawet dwóch dni, a dla mnie to już sporo. Czy kupię ponownie? Może kiedyś się skuszę, ale jak na razie mam wiele innych szamponów w planach do przetestowania.

3.  Playboy "Play it spicy" kremowy żel pod prysznic o fantastycznych zapachu, który bardzo długo utrzymywał się na skórze. Bardzo lubię kremowe żele pod prysznic więc tutaj na wstępie plus, nie przesuszał mojej skóry, był nawet wydajny, jak wspominałam miał śliczny zapach. Myślę, że skuszę się kiedyś na niego ponownie. 

4. Zmiękczający krem do stóp z foot works (avon), którego użyłam zaledwie kilka razy i później jakoś wypadło mi z głowy, że nawet go mam, jest pełny, ale data ważności dawno minęła, niezbyt ładnie pachnie, ale jak był świeży, to też miał brzydki zapach, więc go wyrzucam. Nie kupię ponownie.

5. Mój ulubiony tonik z flos - lek, do cery z problemami naczyniowymi, zrobiłam na jego temat recenzję O tutaj . Na pewno kupię ponownie, ale teraz zdecydowałam się na  coś innego, żeby moja skóra się nie przyzwyczaiła za bardzo. Jak tylko to wykończę, to powrócę do niego.

6. Kolejna buteleczka Lactacydu, nie muszę już powtarzać, że to mój ulubionych płyn do higieny intymnej. Natomiast teraz testuję coś innego, znacznie tańszego. Jednak do lactacydu wrócę kiedyś na pewno. 


7. Kolejna tubeczka wybielającej pasty max white one z Colgate, nie będę się tutaj rozdrabniała, moim zdaniem jest po prostu jedną z niewielu past, które coś naprawdę robią z naszymi zębami. Na pewno kupię ponownie. 

8. Tu również kolejna tubeczka jednej z moich ulubionych past, Aquafresh ultimate. Oczywiście kupię ponownie. 

9.  Regenerujące mleczko do ciała z BeBeauty , które było spoko, jednak ma parafinę w składzie, a ja od pewnego czasu wybieram produkty wyłącznie bez niej, bo po prostu zapycha. To mleczko miało bardzo ładny zapach, spoko nawilżało, było wydajne, bardzo tanie, no ale ta parafina, która niestety zapycha. Nie kupię ponownie.



10. Wyrzucam również gąbeczki do nakładania podkładu, które zalegały mi na mojej toaletce. Kiedyś jeszcze zanim zaczęłam używać pędzli, to te gąbeczki były moim ulubionym sposobem nakładania fluidu, teraz jednak nie wyobrażam sobie tego. Nie kupię ponownie. 

11. Pomadka z Alterry, która miała paskudny zapach, ale trzeba przyznać, że naprawdę dobrze nawilżała i była bardzo wydajna. Raczej nie kupię ponownie 

12. Do kosza idzie też moja rękawica do peelingu, którą wymieniłam na dwie nowiutkie. Na pewno kupię ponownie.

13. I do śmieci idą także dwa zapachy, pierwsza jest roletka, w której były perfumy z Avon " Sensuelle", bardzo słodkie, taki pudrowy zapach, których to mam pełna wersje i które osobiście uwielbiam. Drugim zapachem jest Be4Me z Biedronki, o zapachu jabłuszka, bardzo zbliżonym do perfum Be Delicious Donny Karan, o których marzę ;D  Oba zapachy z pewnością kiedyś kupię ponownie.




14.  Zużyłam dwie maseczki z Dermiki ,  jedną bionawilżającą, a drugą energetyzująco - nawilżającą, obie są świetne, obie uwielbiam i na pewno kupię jeszcze nie raz.

15. Zielony korektor z lovely, który jest przeznaczony na popękane naczynka, jakieś zaczerwienienia i który moim zdaniem jest beznadziejny. Jeszcze w środku jest pełno produktu, ale mimo że data ważności jest ok, to korektor strasznie śmierdzi i bałabym się dać go na twarz, dlatego wyląduje w koszu. Zresztą i tak bym go wyrzuciła, ponieważ nie robił nic, kompletnie. Nie kupię ponownie. 

16. Wyrzucam również puszek do pudru, bo mam go już dłuugo oraz resztę oliwki, która jest dołączana do plastrów, do depilacji. Nie jest mi po prostu potrzebna więc się jej pozbywam.




A teraz trochę próbeczek, które ostatnio zużyłam ...



To już moje całe denko, mam nadzieję, że w pewien sposób przydatne dla Was :-)


Całuję ♥

sobota, 19 października 2013

Pustaki ForYourBeautyStyle !

Witajcie! Zapraszam Was dzisiaj na słynny projekt denko ! Powiem szczerze, że ja mam wielkie problemy z zatrzymywaniem pustych opakowan, bo albo ja się zapominam i wyrzucam lub ktoś z domowników. Dlatego właśnie tak biednie u mnie z tymi projektami ;D Teraz się poprawiam, powiedziałam sobie koniec i zebrałam się w sobie, wszystkich przestrzegłam żeby puste opakowania trafiały do mnie. Postaram się robić systematycznych zdenkowanych, żeby nie być gorsza ;-P, zartuje oczywiście, dla Was one są i też dla mnie, ponieważ motywują mnie do wykańczania produktów. Zapraszam!


Troszkę się tego uzbierało  :-)




 1.Peeling z Perfecty , kokos i czekolada. Już na pierwszym czy drugim miejscu mamy parafinę.. Na początku podobała mi się ta warstwa, którą zostawiał na skórze, ale z czasem robiło się to coraz bardziej uciążliwe. Nie dość, że cała wanna była brudna i tłusta, to jeszcze  ten zapach coraz bardziej mnie denerwował i mdlił. Czy kupię ponownie ? Może kiedyś, ale inny zapach. 

2. Dove masło do ciała, ja je kocham, możecie przeczytać recenzje jego na moim blogu. Czy kupię ponownie? Jeśli będzie na promocji, to na pewno!


3. Płyn do higieny intymnej z Białego Jelenia. Zużyłam go do mycia pędzli etc, ponieważ mnie niestety uczulił. Czy kupię ponownie? Niee

4. Colgate plax, płyn do płukania ust. Był ok, nie "poparzył" mnie, a to rzadkość. Czy kupię ponownie? Kiedyś na pewno.



5. Lady Speed Stick antyperspirant w żelu, który bardzo lubię i szczerze polecam. Uzależniłam się od jego zapachu! Czy kupię ponownie? Na pewno tak.

6.  Malutka Bioderma, jest świetna, najlepszy płyn do demakijażu z jakim miałam styczność. Bezzapachowa, w ogóle nie podrażnia oczu, naprawdę świetna. Czy kupię ponownie? Tą miniaturkę na pewno.


7. Dove antyperspirant w sprayu, uwielbiam i jeszcze raz uwielbiam! Czy kupię ponownie? Na pewno tak!

8. No36 krem do stóp, jest ok, ale nie dla osób, które mają problemy z suchymi piętami, czy ogólnie stopami, ponieważ jest za słaby i nie poradzi sobie z nimi. Taki do codziennego porannego używania jest spoko. Czy kupię ponownie? Może kiedyś.


9. Colgate Whitening, pasta wybielająca, która w ogóle nie wybiela. Czy kupię ponownie? Raczej nie.

10. Truskawkowo waniliowa maseczka na dobre samopoczucie, ma ładny zapach, ale troszkę za mdły. Niestety nic z moją buzią nie zrobiła, jest dobra dla chwili relaksu, ale tylko tyle. Czy kupię ponownie? Tak.

11. Face food, maseczka ogórkowa do twarzy, która świetnie nawilża i odżywia! Bardzo ją polubiłam. Czy kupię ponownie? Tak!