Translate

Szukaj na tym blogu

niedziela, 17 listopada 2013

Zdenkowani :-)

 


Witajcie! Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym, już trzecim, projektem denko!
Od poprzedniego minął prawie miesiąc i mojej torebce zaczęło brakować miejsca, także postanowiłam, że zrobię dla Was projekt denko i  wreszcie pozbędę się tych opakowań. Zapraszam :-) 





 1. NIVEA diamond touch - kremowy olejek pod prysznic, z którego byłam bardzo zadowolona. Pomijając fakt,  że ja bardzo lubię żele firmy nivea i miałam je wiele razy, to muszę przyznać, że to bardzo dobry produkt pod prysznic. Delikatnie, ale jednak nawilża naszą skórę, pięknie pachnie, ma bardzo fajną konsystencję, duże opakowanie, które przy codziennym stosowaniu całej rodziny, starcza na naprawdę długo, a przy tym bardzo często jest na fajnej promocji. 

2.  Dove go fresh - odżywczy żel pod prysznic o zapachu figi i kwiatu pomarańczy.  Ma bardzo ciekawy, niespotykany, słodki zapach, nie wysusza, nawet delikatnie nawilża, nie jest drogi, wygodne opakowanie, ale niestety moim zdaniem jest niewydajny. 

3. Wellness Beauty cremedusche - kremowy żel pod prysznic kakao i jojoba, ma przecudowny zapach! Naprawdę zakochałam się w nim, poza tym nawilża! Nie jakoś fenomenalnie, ale nie wysusza, a szczerze powiem, że bałam się tego. Ma wygodne opakowanie, jest bardzo tani i naprawdę wydajny, polecam. 


4. Familijny - szampon rumiankowy z witaminami, do wszystkich rodzajów włosów. Bardzo dobrze oczyszcza, ale niestety wysusza i konieczne jest użycie odżywki. Ma przyjemny, słodki zapach rumianku, jest duuży i bardzo tani, ale uważam, że średnio wydajny przez leistą konsystencję . 

5. Nectar of nature - szampon do włosów zniszczonych, który niestety nie przypadł mi do gustu i do końca zużyła go moja mama. Ma naprawdę ładny zapach, dla niektórych może być trochę mdlący, szampon jest tani i wydajny, ale niestety przesusza. Nie jest to wielkie przesuszenie, ale przy okazji włosy szybciej się po nim przetłuszczają, moje włosy go po prostu nie polubiły. 

6. Colgate max white one Active - fajny smak, fajny zapach, ale niestety nie wybieliła zębów, nawet o jeden odcień ;/ nie jest to najtańsza pasta, także tą wersję nie polecam. 



FlosLek - żel ze świetlikiem lekarskim i rumiankiem, do powiek i pod oczy. Odradzam ! Dokończyła go moja mama, której również nie przypadł do gustu, ponieważ tak jak mnie wysuszył skórę pod oczami! Mnie dodatkowo jeszcze piekł kiedy go nałożyłam pod oczy oraz pod łuki brwiowe, masakra! 



 Bielenda - zmywacz do paznokci i tipsów, był on w moich ostatnich ulubieńcach Tutaj , polecam!





Wyrzucam również polerkę z FYB, ogólnie nie polecam, bardzo szybko się zużyła.