Translate

Szukaj na tym blogu

piątek, 16 sierpnia 2013

Mini mini haul dnia :-)




I love calypso dreams - balsam do ciała, o zapachu "koktajl owoców", który kosztował mnie 10zł. Zawiera olejki z pestek wiśni i substancje nawilżające. Kupiłam go w małym sklepiku niedaleko mnie, gdzie mają kosmetyki z Niemiec, Anglii etc.  Ma cudowny egzotyczny zapach, który od razu pobudza i chce się działać! Konsystencje ma natomiast bardzo leciutką, szybko się wchłania - jest idealny na lato :-)

10zł/250ml







Isana żel pod prysznic z olejkiem pomarańczowym, bez silikonów, parabenów i kosztował on 4zł z groszami. Ma piękny zapach pomarańczowej landrynki, który utrzymuje się na skórze dość długo. Ładnie się pieni, dobrze myje, nie wysusza, ale też nie nawilża naszej skóry. Godny polecenia :-)

4-5zł/250ml





  Ostatnią rzeczą zakupioną przeze mnie jest eyeliner w pisaku firmy Hean i kosztował on 16zł. Trwała formuła z d-panthenolem i gliceryną zapobiega wysuszeniu skóry wokół oczu. Wydaje się być w porządku, zobaczymy po zastosowaniu. Można go też używać na linię wodną oka i ja właśnie z tą myślą go kupowałam :-)