Translate

Szukaj na tym blogu

środa, 23 października 2013

C-thru Lovely Garden a Lacoste Touch of Pink ;-)




Hej! Chciałabym Wam jeszcze dzisiaj napisać o moim ostatnim odkryciu perfumowym, a mianowicie chodzi tutaj o perfumy C-Thru i Lacoste :-) 


Będąc ostatnio w Rossmanie z zamiarem kupienia błyszczyków, nagle postanowiłam również zakupić sobie jakieś perfumy (ah te kobiety). Byłam zdecydowana kupić moje ulubione perfumy Elizabeth Arden Sunflower, ale jak to ja, muszę powąchać mnóstwo innych zapachów i dopiero wtedy jestem zdecydowana. No i właśnie w taki sposób "wpadłam" na wodę toaletową C-Thru Lovely Garden, moja pierwsza myśl- wow, pachną jak Lacoste Touch of Pink!  Nie zastanawiałam się długo nad kupnem jej, zwłaszcza, że te perfumy Lacoste są moim marzeniem i wszystko co pachnie podobnie do nich, to  przygarniam.


"Łączy w sobie akordy owocowe oraz delikatne nuty kwiatowe i perłowe. Nutę głowy otwiera jabłko, gruszka, brzoskwinia i passiflora. W nucie serca znajdują się niezwykłe wonie lilii wodnej, wiciokrzewu oraz róży z jaśminem. Piżmowo – drzewna baza daje wrażenie wyrazistości i zmysłowości..."  
 Ten zapach C-thru  jest bardzo, ale to bardzo podobny do Lacoste Touch of Pink! 
Te jednak moim zdaniem są bardziej dziewczęce, słodsze, delikatniejsze, takie na co dzień. Natomiast Lacoste są bardziej kobiece, mocniejsze,seksowniejsze, ale nadal to prawie ten sam zapach!  Tak jak np. zielony kolor ma wiele odcieni, tak te perfumy Lacoste mają wiele odpowiedników. 



Polecam te perfumy C-thru osobom, które jak ja mają hopla na punkcie tego zapachu Lacoste, a nie mogą sobie pozwolić na taki wydatek. Oczywiście jeśli chodzi o utrzymywanie, to c-thru utrzymuje się średnio, natomiast Lacoste fenomenalnie, gdyż miałam możliwość przetestowania (dzięki przyjaciółce ♥), ale różnica cenowa jest ogromna, także można pozwolić sobie na taką wodę toaletową za 20zł, czy perfumy C-thru za ok. 35zł :-)

Polecam!